Rok był 1999. Było to pół dekady po wprowadzeniu w życie ustawy o przemocy wobec kobiet (VAWA - Violence Against Women Act), która, próbując zmniejszyć przemoc domową, rozmieściła więcej policji i wprowadziła surowsze wyroki. Wiele feministek, które lobbowały za przyjęciem VAWA, milczało na temat Williams i niezliczonych innych kobiet, których telefony na policję skutkowały jeszcze większą przemocą. Wiele z nich było białymi, dobrze sytuowanymi feministkami - ich legislacyjne osiągnięcia nie przyczyniły się do powstrzymania przemocy wobec mniej zamożnych, bardziej zmarginalizowanych kobiet, takich jak Williams.
Ta karceralna odmiana feminizmu nadal jest formą dominującą. Chociaż jego zwolennicy prawdopodobnie odrzuciliby to określenie, to jednak feminizm więzienny opisuje podejście postrzegające zwiększoną kontrolę, ściganie i więzienie jako główne rozwiązanie problemu przemocy wobec kobiet.
Takie stanowisko nie uwzględnia faktu, że policja jest często sprawcą przemocy, a więzienia są zawsze miejscem przemocy. Feminizm więzienny ignoruje sposoby, w jakie rasa, klasa, tożsamość płciowa i status imigracyjny sprawiają, że niektóre kobiety są bardziej narażone na przemoc, a większa kryminalizacja często naraża te same kobiety na przemoc ze strony państwa.