Nie był tylko potworem. Był kimś znacznie groźniejszym - mistrzem iluzji. Maciel Degollado, założyciel Legionu Chrystusa, nie działał wbrew regułom - on pisał dla nich scenariusz. Kiedy mówił o świętości, kłamał. Kiedy kładł rękę na głowie dziecka, robił to z premedytacją kata.